Ostatnio aktualizowane: 14.04.21

 

Samoopalacz – przewodnik zakupowy, ranking i test

 

Dobry samoopalacz powinien zapewniać naturalną opaleniznę, mieć ładny zapach i sprawdzony skład. Wszystkie te czynniki wzięliśmy pod uwagę podczas tworzenia naszego rankingu, dlatego prezentujemy produkt St. Moriz Medium. Preparat ma konsystencję musu, dzięki czemu łatwo się rozprowadza. Daje nam możliwość kontrolowania intensywności koloru opalenizny na skórze oraz ma ładny zapach. Równie dobrym samoopalaczem jest Collistar Face Magic Drops Self Tanning. Produkt jest wydajny, pielęgnuje skórę oraz zapewnia opaleniznę w naturalnym odcieniu.

 

 

Tabela porównawcza

 

Zalety
Wady
Podsumowanie
Oferty

 

 

6 najlepszych samoopalaczy. Opinie w 2021 roku

 

Samoopalacze jeszcze do niedawna kojarzyły się z nienaturalnym, pomarańczowym kolorem skóry, brudzeniem odzieży i zaciekami. Na szczęście, wraz ze wzrostem świadomości na temat szkodliwości opalania i postępem w branży kosmetycznej, współczesne samoopalacze z powodzeniem imitują naturalną opaleniznę, a do tego nierzadko jeszcze pielęgnują skórę. Wybór tego kosmetyku może być – zwłaszcza dla początkujących bądź chcących zmienić swój kosmetyk – kłopotliwy, dlatego zachęcamy, aby przed wyjściem do drogerii spojrzeć na poniższy ranking samoopalaczy.

 

St. Moriz samoopalacz

 

1. St Moriz Medium Samoopalacz 200ml

 

Samoopalacz St. Moritz ma konsystencję musu, co ułatwia jego równomierną i optymalną aplikację. Działa błyskawicznie (już od pierwszego użycia), a odpowiedni kolor dobieramy, modyfikując czas pozostawienia produktu na skórze. Po jednej godzinie skóra nabiera złocistego odcienia, po drugiej jesteśmy wyraźnie (ale nie mocno) opaleni, natomiast po trzech możemy pochwalić się intensywną, ciemną opalenizną. 

Dzięki zawartości w składzie mleczka z oliwek oraz witaminy E samoopalacz nawilża i odżywia skórę, dzięki czemu dobrze i równomiernie przyjmuje pigmenty z kosmetyku. Dzięki konsystencji musu aplikacja jest łatwa i nie pozostawia plam oraz zacieków. Produkt dostępny jest w butelce o pojemności 200 mililitrów i należy go zużyć w przeciągu pół roku od pierwszego otwarcia.

Według użytkowniczek to dobry i tani samoopalacz, który daje efekt bardzo naturalnej opalenizny. Ceniony jest on za łatwość modyfikowania koloru skóry oraz przyjemny zapach, a także za szybkość wchłaniania się i czas, przez jaki efekt utrzymuje się na skórze, który wynosi aż dwa tygodnie. 

 

 

 

 

Samoopalacz do twarzy

 

2. Collistar Face Magic Drops Self Tanning Samoopalacz 30ml 

 

Collistar Face Magic Drops dostępny w formie eleganckiego flakonika o pojemności 30 mililitrów, dozowany za pomocą specjalnej pipety powinien zwrócić naszą uwagę, jeśli szukamy wysokiej jakości samoopalacza do skóry twarzy, który zapewni nam nie tylko naturalny efekt, ale także działanie pielęgnacyjne.

Na uwagę zasługuje fakt, że pigmenty pochodzą z naturalnego źródła, tj. ekstraktu z orzecha włoskiego oraz wspomagane są autorskim systemem DHA-Rapid, pozwalającym na skrócenie czasu opalania i równomierny, naturalny efekt bez plam oraz zacieków (co w przypadku twarzy ma ogromne znaczenie). Za pomocą dodatku witaminy E samoopalacz także nawilża oraz działa przeciwzmarszczkowo. 

Produkt ma pozytywne opinie wśród użytkowniczek. Chwalony jest przede wszystkim za naturalny efekt opalenizny, ale także za łatwość rozprowadzania, równomierne i szybkie wchłanianie oraz brak plam i zacieków. Doceniana jest także wydajność oraz efekt miękkiej i nawilżonej skóry.

 

 

 

 

Samoopalacz St. Tropez

 

3. St. Tropez Samoopalacz do Ciała w Piance Self Tan 120ml

 

St. Tropez to znany i ceniony producent kosmetyków związanych z opalaniem – zarówno w naturalnych promieniach słonecznych, jak i pod wpływem kosmetyków, dlatego obecność brązującej pianki w formule musu w rankingu nie powinna dziwić. Samoopalacz dostępny jest w butelce z aplikatorem o pojemności 120 mililitrów.

Mus jest bardzo łatwy w aplikacji, przez co nie pozostawia na skórze żadnych plam ani zacieków. Zmywa się także równomiernie, więc unikniemy tak zwanego efektu pandy (kiedy to często myte ręce czy stopy szybciej tracą kolor i wyróżniają się jaśniejszą barwą). Kosmetyk wchłania się błyskawicznie i już po minucie od aplikacji możemy włożyć na siebie ubranie. Na uwagę zasługuje także obecność w składzie wyciągu z aloesu, który głęboko nawilża i pielęgnuje skórę. 

Opinie o samoopalaczach tego uznanego producenta są bardzo dobre i nie inaczej jest w przypadku tej serii. Samoopalacz chwalony jest za przyjemny zapach oraz za łatwość aplikacji i odpowiednią szybkość wchłaniania produktu. Ceniony jest także za wydajność, ponieważ niewielka butelka starcza naprawdę na bardzo długo.

 

 

 

 

Samoopalacz w piance

 

4. Sally Hansen Fluid Rajstopy Spray 1 Light Glow 75ml 

 

Wszystkie Panie borykające się z problemem trudnych do opalenia nóg powinny zwrócić uwagę na ten dobry samoopalacz skutecznie zastępujący latem rajstopy i imitujący ładną, równomierną opaleniznę. Poprzez formułę sprayu błyskawicznie i równomiernie się nakłada oraz szybko wchłania, nie brudząc przy tym naszych ubrań, a pojemnik o pojemności 75 mililitrów z łatwością zmieści się do kosmetyczki.

Samoopalacz w sprayu nie tylko zastąpi opaleniznę naszych nóg, ale też dobrze zamaskuje drobne żyłki, piegi czy znamiona, a dzięki obecności w składzie różnych ekstraktów roślinnych (między innymi z palmarii czy szałwii) stymuluje krążenie w drobnych naczyniach krwionośnych, przez co nogi wyglądają zdrowiej, jędrniej i młodziej. Należy także wspomnieć, że produkt jest wodoodporny.

Dla wielu Pań ten produkt latem zastępuje rajstopy i jest niezbędnym wyposażeniem wakacyjnej kosmetyczki. Chwalony jest przede wszystkim za łatwość aplikacji i równomierne rozprowadzanie pigmentu, a także za niewielki rozmiar opakowania. Samoopalacz ceniony jest także za dostępność w kilku wariantach kolorystycznych, przez co łatwo dobrać odpowiedni dla siebie, naturalny odcień. 

 

 

 

 

Samoopalacz Fake Bake

 

5. Fake Bake Flawless Samoopalacz z Rękawicą 170ML

 

Fake Bake Flawless wyróżnia się przede wszystkim tym, że w zestawie ma dołączoną, potrzebną do aplikacji rękawicę. W butelce o pojemności 170 mililitrów znajdziemy kompleks delikatnych pigmentów, przez co produkt jest przyjazny dla skóry.

Produkt jest uniwersalny i z powodzeniem może być stosowany przy każdej karnacji, od jasnej po ciemną. Zastosowanie dwufunkcyjnego bronzera daje efekt niemalże natychmiastowy i utrzymuje się bardzo długo, jednak w celu przyciemnienia opalenizny można powtarzać aplikację w cotygodniowych odstępach czasu. 

Ten produkt test samoopalaczy według użytkowniczek zdaje na piątkę. Szybko się wchłania i nie brudzi pościeli ani odzieży, ładny zapach zapewnia przyjemną aplikację. Ceniony jest także za wydajność oraz za dołączenie do zestawu rękawicy. 

 

 

 

 

Vita Liberata samoopalacz

 

6. Vita Liberata Phenomenal Pianka Samoopalająca Dark 125ml 

 

Phenomenal to uznany producent kosmetyków o dobrym i bezpiecznym składzie. Nie inaczej jest w przypadku tego samoopalacza przeznaczonego do ciemnej karnacji, który oprócz pięknej, naturalnej opalenizny funduje skórze też solidną pielęgnację z wykorzystaniem morskich minerałów i roślinnych ekstraktów. Za pomocą formuły pianki aplikacja jest łatwa, a ryzyko plam czy zacieków oraz przesadzenia z ilością kosmetyku niewielkie.

Produkt dostępny jest w opakowaniu o pojemności 125 mililitrów. Chociaż opakowanie wydaje się  niewielkie, to przy deklarowanej przez producenta trwałości efektu wynoszącej aż trzy tygodnie oraz ograniczonej przydatności kosmetyku do użycia od pierwszego otwarcia (co jest typowe dla kosmetyków bazujących na naturalnych składnikach) jest optymalną pojemnością. Co ważne dla osób uczulonych na niektóre perfumy bądź nieznoszące drażniącego zapachu większości samoopalaczy – ten jest bezzapachowy. 

Użytkownicy cenią sobie ten samoopalacz za dobry, niepowodujący podrażnień skład i brak drażniącego zapachu. Doceniana jest także łatwość rozprowadzenia na skórze, wydajność oraz czas, przez jaki opalenizna utrzymuje się na ciele. Produkt ceniony jest także za łatwą możliwość stopniowania kolorytu skóry poprzez nakładanie kolejnych warstw samoopalacza. 

 

 

 

 

Przewodnik zakupowy – jaki samoopalacz kupić?

 

Za pomocą samoopalaczy możemy cieszyć się pięknym odcieniem skóry cały rok. Jeśli nie możemy sobie pozwolić na egzotyczne wczasy zimą bądź nasza skóra źle znosi kontakt ze słońcem, z pomocą przychodzi właśnie samoopalacz. Niemniej, wybór odpowiedniego jest bardzo kłopotliwy, ponieważ półki w drogeriach uginają się od brązujących pianek, olejków oraz balsamów, dlatego bardzo często eksperymentowanie z barwiącymi kosmetykami może skończyć się źle. Poniższy poradnik podpowie, jak nie popełnić błędu i jaki samoopalacz wybrać?

Karnacja

Najważniejszym kryterium przy wyborze samoopalacza jest dobranie odpowiedniego koloru kosmetyku do naszej karnacji. Jeśli mamy ciemną karnację, wybór jasnego sprawi, że rezultat nie będzie wystarczająco widoczny, natomiast w przypadku odwrotnym kolor będzie za ciemny i nienaturalny. Jest to nie tylko kwestia wyłącznie intensywności opalenizny, ale też jej odcienia. Blondynki i blondyni opalają się raczej na złoto, natomiast im ciemniejsza karnacja, tym bardziej opalenizna wpada w brązowe odcienie. Stąd też nawet delikatne dozowanie samoopalacza do ciemnej karnacji przez osobę o jaśniejszej tonacji może skończyć się nienaturalnym efektem, w niektórych częściach ciała takich jak zgięcia łokci czy kolan, bardziej przypominającym brud niż wymarzoną opaleniznę.

 

Przeznaczenie

Tak samo, jak rozróżniamy kosmetyki do twarzy i ciała, tak samo rozróżnia się samoopalacze. Skóra twarzy jest cieńsza i delikatniejsza, dlatego wymaga innych kosmetyków (i innego typu barwników) niż reszta ciała. Należy o tym pamiętać i pod żadnym pozorem nie stosować kosmetyków do ciała na twarz, zwłaszcza że oprócz nienaturalnej opalenizny możemy też nabawić się zapchanych porów lub reakcji alergicznej. W przypadku odwrotnym, czyli zastosowaniu kosmetyków do twarzy na ciało, efekt najpewniej będzie słabo widoczny i mało trwały.

 

Skład

Chociaż współcześnie kontrola jakości zarówno kosmetyków jak i ich poszczególnych składników stoi na wysokim poziomie, warto mimo wszystko przeczytać skład na odwrocie opakowania. Najlepszy samoopalacz to taki, z którego będziemy mogli bez obaw korzystać, szczególnie jeśli mamy tendencję do reakcji alergicznych na kosmetyki. Warto unikać tych, które mają w swoim składzie Phenoxyetanol, zwłaszcza jeśli planujemy pozostawiać kosmetyk na skórze na długo, czyli na przykład nakładać na noc i zmywać dopiero rano. Należy także pamiętać, że samoopalacze najczęściej charakteryzują się ostrym, specyficznym zapachem. Jeśli komuś on nie odpowiada, warto poszukać takiego o akceptowalnym dla nas aromacie bądź bezzapachowego. Opalenizna pięknie prezentuje się na nawilżonej i odżywionej skórze, dlatego warto zadbać o to, żeby w składzie znalazły się także nawilżające wyciągi z aloesu czy witaminy A lub E odpowiadające za stan naszego naskórka.

Formuła kosmetyku

W poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, jaki samoopalacz jest najlepszy, nie można pominąć kwestii formuły kosmetyku. Dostępne są samoopalacze w sprayu, piance, mleczku czy kremie. Najlepsze dla cery i skóry tłustej będą w formie płynu lub pianki, a sucha skóra dobrze zareaguje na nawilżający i wnikający głębiej samoopalacz w formie kremu. Samoopalacze w kremie dobrze nawilżają i pielęgnują skórę, a producentom łatwiej umieścić w składzie różne odżywcze ekstrakty czy substancje. Ze względu na prostą formę opakowania (bez atomizerów czy aplikatorów) są to także samoopalacze w dobrych cenach. Niestety, ze względu na swoją formułę są one nieco kłopotliwe w aplikacji, ponieważ wchłaniają się stosunkowo długo i łatwo w ich przypadku o smugi, zwłaszcza jeśli zaniedbamy odpowiednie nawilżenie czy peeling skóry. Nieco lżejszą formułą charakteryzują się samoopalacze w balsamie. Również wykazują się dobrymi właściwościami nawilżającymi oraz nieco szybciej się wchłaniają, ale ze względu na luźniejszą formułę łatwiej o smugi, zacieki i plamy spowodowane nierównomiernym rozłożeniem. Ciekawą formą są samoopalacze w piance, które ze względu na delikatną i mocno napowietrzoną strukturę bardzo łatwo rozprowadzić równomiernie, a dzięki całkiem suchej strukturze bardzo łatwo się rozprowadza i minimalizuje ryzyko plam czy zacieków. Najłatwiejsze w użyciu, jednak praktycznie pozbawione właściwości odżywczych są samoopalacze w sprayu. Są bardzo łatwe i szybkie w aplikacji, nie pozostawiają smug i nie brudzą rąk. Niestety, mają one tendencję do powodowania wysuszeń i podrażnień, a zatem osoby o wrażliwej i przesuszonej skórze powinny ich unikać.

 

 

FAQ

 

P1: Jak działa samoopalacz?

Głównym składnikiem każdego samoopalacza jest dihydroksyaceton (DHA). Jest to łagodna substancja chemiczna, która wchodzi w reakcję z aminokwasami w naszym naskórku, powodując w efekcie zmianę koloru skóry. Reakcja zachodzi błyskawicznie, dlatego opaloną skórę możemy uzyskać już po kilku minutach od zaaplikowania preparatu. Z reguły kosmetyk jest bardzo łagodny, a dzięki temu, że nie dostaje się do głębszych warstw skóry, nie powoduje podrażnień czy reakcji alergicznych. Warto mieć na uwadze, że samoopalacz jedynie przebarwia skórę. W przeciwieństwie do działania promieni słonecznych nie wywołuje produkcji melaniny czy witaminy D. Efekt opalonej skóry utrzymuje się krótko – kolor blednie już po kilku dniach w wyniku łuszczenia się skóry. 

 

P2: Jak przygotować skórę przed nałożeniem samoopalacza?

Przed nałożeniem samoopalacza warto zadbać o to, aby skóra była delikatna i gładka. Ważne, aby pozbyć się zrogowaceń i martwego naskórka. Można to zrobić, stosując peeling na całym ciele, włączając stopy, kolana czy łokcie. Dobrze pozbyć się także owłosienia i wydepilować nogi dzień przed planowanym nałożeniem samoopalacza. Ważne jest również odpowiednie nawilżenie – im skóra bardziej nawilżona, tym opalenizna lepiej wygląda. Przed nałożeniem samoopalacza warto zatem zaaplikować dobry krem. Przed zabiegiem unikajmy długich kąpieli w wannie, gdyż górne warstwy skóry mogą być opuchnięte, co spowoduje nieregularny wygląd opalenizny.

P3: Co zrobić z nieestetycznymi smugami?

Czasami brak wprawy lub pośpiech sprawiają, że samoopalacz jest nierównomiernie rozprowadzony, przez co na naszym ciele pojawiają się nieestetyczne smugi. Jak tego uniknąć? Wiele poradników sugeruje, aby użyć soku z cytryny lub zastosować peeling. Co prawda takie rozwiązanie przynosi pożądane efekty, jednak nasza skóra zostaje wystawiona na dodatkowe obciążenie i mogą powstawać podrażnienia. Naszym zdaniem lepiej zapobiegać niż leczyć, dlatego naszą przygodę z samoopalaczem rozpocznijmy stopniowo. Na początku używajmy małych dawek jasnego produktu i powoli zwiększajmy ilość i zmieniajmy barwę na ciemniejszą, aż do nabrania doświadczenia w aplikacji.

 

P4: Jak nakładać samoopalacz?

Preparat należy stosować zgodnie ze wskazówkami zawartymi w instrukcji użycia. Samoopalacz nakładajmy okrężnymi ruchami i pozostawmy do całkowitego wchłonięcia. Może to potrwać nawet 30 minut, dlatego warto mieć na uwadze, by przed upływem wskazanego czasu nie nakładać ubrań. Powstałe na nich plamy są trudne do usunięcia. Po zaaplikowaniu samoopalacza należy dokładnie umyć ręce i wyczyścić paznokcie, aby na dłoniach nie pozostały plamy. Do aplikacji samoopalacza można również używać specjalnych rękawic wykonanych z miękkiej pianki. Po nałożeniu kremu wystarczy wypłukać je pod bieżącą wodą. 

 

P5: Czy samoopalacz można stosować w ciąży?

Główny składnik samoopalaczy, dihydroksyaceton, nie jest szkodliwy dla organizmu, gdyż nie przedostaje się do głębszych partii naskórka. Przed zastosowaniem kosmetyku należy jednak dokładnie zapoznać się z jego składem, można również zasięgnąć opinii lekarza. Zaleca się, aby w pierwszym trymestrze ciąży stosować niewielkie ilości kosmetyku. Specjaliści zalecają także, aby unikać  używania preparatów w aerozolu. Podczas jego aplikacji rozpylamy cząsteczki DHA, które wdychamy. W ten sposób kobieta może zaszkodzić dziecku. 

 

 

Subskrybuj
Notify of
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments