Ostatnio aktualizowane: 26.11.22

 

Nałogi to jeden z większych problemów społecznych, który towarzyszy naszej cywilizacji od zarania dziejów. Wszystko to, co mogło generować uzależnienie u mniej odpornych osób, zawsze wpływało destrukcyjnie na funkcjonowanie w życiu społecznym i zawodowym. Teraz jednak wyjść z nałogu mogą nam pomóc technologie. Chodzi mianowicie o efekt pracy firmy PredictWatch oraz deweloperów GoApp z Białegostoku. Otóż zespołowi naukowców udało się osiągnąć rzecz niebywałą.

Opracowali mianowicie aplikację mobilną o nazwie Nałogometr 2.0. Jej zadaniem jest walka z uzależnieniami. Konkretnie chodzi o wsparcie osób uzależnionych, aby nie wracały do nałogów. Działanie takiego programu może mieć rzeczywiście kolosalne skutki i to w kontekście pozytywnym. Wszyscy przecież wiemy, jak wielkim problemem społecznym są uzależnienia od różnych substancji, czy też czynności takich jak gra w polskie kasyno onlinе. Doskonale o tym wiedzą osoby borykające się z jakimś nałogiem i ich rodziny. Aplikacja ta może być, więc prawdziwą nadzieją, jeśli chodzi o takie problemy.

 

Większość uzależnionych powraca do nałogu

Statystyki, jeżeli chodzi o uzależnienia, nie są jednak optymistyczne. Badania bardzo wyraźnie pokazują, że niemal 75% pacjentów po zakończeniu terapii nie jest jednak w stanie wytrzymać w trzeźwości. Chodzi o to, że powracanie do balansu zdrowotnego jest procesem długotrwałym i niezwykle trudnym. W grę wchodzą tu predyspozycje osobowościowe, ale także pomoc z zewnątrz. Właśnie ten drugi kontekst ma kluczowe znaczenie w kontekście wykorzystania wspomnianego programu komputerowego. Aplikacja mogłaby więc pomagać minimalizować wystąpienie ryzyka powrotu do nałogu. Chodzi tu na przykład o skuteczne unikanie sytuacji potencjalnie niebezpiecznych, które mogłyby prowadzić do sięgnięcia po używkę. Oczywiście dużo zależy tutaj też od pracy, jaką musi włożyć sama osoba uzależniona. Trzeba na przykład po prostu chcieć wykorzystać taką pomoc. Nie ma znaczenia czy to będzie ktoś z naszych znajomych, czy też terapeuta, który chce nas wesprzeć, czy też właśnie aplikacja. Jak to się mówi, trzeba sobie samemu chcieć pomóc.

Aplikacja antynałogowa w praktyce

Zasada działania tej innowacyjnej technologii bazuje na systemie RISK. Jest to właśnie program, który bazuje na sztucznej inteligencji. Aplikacja działa w ten sposób, iż każdego dnia podaje konkretnej osobie kwestionariusz, zawierający kilka pytań. W efekcie chodzi o badanie stanu emocjonalnego i samopoczucia osoby uzależnionej. Poza tym pytania dotyczą określonych przeżyć. W praktyce jak się okazuje, po poddaniu analizie wielu osób, które były uzależnione, naukowcy mogli określić przeciętny stan i zachowania, które mogłyby wskazywać na to, że wystąpić może osłabienie siły woli uzależnionego. Jeżeli chodzi o konkretne przykłady, takim newralgicznym momentem może być na przykład spotkanie osoby, z którą wcześniej mieliśmy bardzo często kontakt, gdy przyjmowaliśmy na przykład konkretne substancje takie jak narkotyki. Może też chodzić o skojarzenia, które mogą budzić w umyśle chęć sięgnięcia po substancję. W praktyce więc RISK porównuje poprzez wskazanie innych osób, które korzystają z aplikacji i na tej podstawie określa zakres ryzyka, jeśli chodzi o nawrót uzależnienia.

 

Postęp psychologii uzależnień

Aplikacja ma oczywiście nie tylko wymierne natychmiastowe pozytywne następstwa w przypadku konkretnej osoby, gdy można przeciwdziałać powrotowi do nałogu. Program stale, bowiem będzie udoskonalany, bo są tutaj dodawane nowe nałogi. Chodzi przecież również o objadanie się albo pracoholizm. Dzięki tej technologii lepiej będzie można, więc zrozumieć psychologię uzależnień. Nałogometr rzeczywiście jest już niezwykle skuteczny. Dzięki niemu można, bowiem przewidzieć ewentualne wystąpienie nawrotu w kolejnych dwóch dobach ze skutecznością na poziomie 90%.

 

 

Dodaj komentarz

0 KOMENTARZ